PIOTR and PAWEŁ | Mister HAH Poznań
1067
post-template-default,single,single-post,postid-1067,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,columns-4,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.2.1,vc_responsive

Mister HAH Poznań

Mister HAH Poznań

To była jedna z najlepszych imprez, na jakiej mieliśmy okazję być. Wszystko to sprowadza się do tego, że podczas imprezy zapominasz o wcześniejszej obietnicy zrobienia fotorelacji, zapominasz o telefonie w kieszeni, a tym bardziej nie interesuje cię, która jest godzina.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zdjęcia dzięki uprzejmości www.TeczowyPoznan.pl

 

Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, kiedy to dostaliśmy od Pawła – organizatora gali Mister HAH – zaproszenie do wzięcia udziału w tej imprezie w roli jurorów. Nieco zaskoczeni zgodziliśmy się licząc na miłą atmosferę i dobrą zabawę.

Tak też było. O Poznańskim klubie HAH już wcześniej słyszeliśmy wiele dobrego. W internecie i od znajomych dowiedzieliśmy się, że ten klub nas wchłonie i zapomnimy o czasie. Kiedy przekraczaliśmy próg za nami i przed nami stała ogromna kolejka choć była dopiero 22. Może w zbyt wielu klubach nie byłem w swoim życiu, ale jako ex student wiem, że impreza „na mieście” zaczyna się dopiero po północy i wcześniej raczej nie ma na co liczyć. W środku nie mogliśmy się na początku odnaleźć – to był dość duży klub w porównaniu z chociażby klubem HAH we Wrocławiu. Wpadliśmy w wir karaoke, później poznawaliśmy ludzi, rozmawialiśmy i… raczyliśmy się małym – bo przed finałem gali – drinkiem.

Tuż przed rozpoczęciem finału na Mistera HAH w Poznaniu poznaliśmy pozostałą część jury: Sergiusza Wróblewskiego – managera klubu, Tomasza Schmidta – prowadzącego program Ostre cięcie, modela Mateusza Tetlaka, Marcela Lelo z ramienia Grupy Stonewall, oraz Kamilę Michalewicz z Instytutu Piękna. Dostaliśmy karty do głosowania i impreza się zaczęła.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zdjęcia dzięki uprzejmości HAH Poznań

Kandydatów zgłoszonych było 20, lecz stawiła się 11 odważnych. Mieli zaprezentować się w łącznie 3 podejściach: stroju codziennym, stroju sportowym i stroju klubowym. My siedzieliśmy wzdłuż sali, na której odbywał się pokaz. Tuż za nami stało spooooro ludzi (nie wiem ile, ale w całym klubie tego wieczoru było na pewno powyżej tysiąca ludzi). W przerwach między kolejnymi wyjściami mieliśmy okazję słuchać występu gościa specjalnego Jakuba Zaborskiego – zwycięzcy „Must Be The Music. Tylko Muzyka”.

Po kilkudziesięciominutowym występie zostaliśmy poproszeni przez organizatora gali na obrady, celem wyłonienia zwycięzców – Mistera HAH Poznań i vice Mistera HAH Poznań. W tym czasie ogłoszone były wyniki głosowań internetowych na: Mistera Portalu TeczowyPoznan.pl oraz Mister Publiczności HAH Poznań. Zwycięzcami zostali odpowiednio Kamil i Adrian.

A jak wyglądały nasze obrady? Szczegółów – jak się domyślacie nie możemy zdradzać – ale były to obrady burzliwe. Co do wyłonienia zwycięzcy, można powiedzieć byliśmy zgodni. Werdykt – Kamil, który kilka chwil wcześniej (o czym nie wiedzieliśmy) zdobył tytuł Mistera Portalu TeczowyPoznan.pl Tak łatwo nie było jednak z wyborem vice Mistera. Obrady trwały i trwały. Wychodziliśmy z pokoju, gdzie obradowaliśmy chyba 3 razy, aby jeszcze raz przyjrzeć się kandydatom. Ostatecznie podjęliśmy decyzję, którą kilka chwil później ogłosił Sergiusz – „zmieniliśmy trochę zasady gry, dlatego że obradujemy nocą”. Musieliśmy wybrać dwóch vice misterów – Adriana i Mikołaja. Cała trójka będzie reprezentować Poznań podczas ogólnopolskiej gali Polskiego Mistera HAH.

A teraz co nie co o naszych wrażeniach 🙂 W szczególności wielkie, ale to wielkie gratulacje dla zwycięzców oraz uczestników wyborów. To jedna z pierwszych tego typu imprez LGBT w Polsce zorganizowanych z takim rozmachem i zaangażowaniem. Od jakiegoś czasu mieliśmy okazję przyglądać się pracy, jaką musiał w to wszystko włożyć Paweł Zabilski. Zaangażowanie, i nakład pracy dały efekty, dzięki którym my wróciliśmy z uśmiechem od ucha do ucha dopiero ok 5 nad ranem do hotelu. Nie pamiętamy, kiedy tak dobrze się ostatnim razem bawiliśmy w klubie. Są ku temu dowody w postaci filmików, ale ich nie będziemy już publikować – wierzcie nam, nie chcecie słuchać, jak śpiewam :-p No dobra, jeden wstawiamy, dzięki uprzejmości Mateusza Tetlaka 🙂

My będziemy nadal śledzić każdą galę. Chyba „nie stać” nas na pozbycie się dobrej zabawy a przy okazji dzięki takim imprezom czujemy, że stajemy się jeszcze bardziej częścią społeczności LGBT.

Do Wrocławia wróciliśmy zmęczeni, ale naładowani energią. W głowie ciągle siedzi nam pełny obraz gali. Dzięki uprzejmości portalu TeczowyPoznan.pl i klubu HAH w Poznaniu dzisiaj możemy podzielić się z Wami zdjęciami, których my ze względu na „zapomnienie” nie zrobiliśmy 🙂

Jeszcze raz dziękujemy Pawłowi za zaproszenie na galę i trzymamy kciuki za organizację kolejnych. Będziemy o nich pisać, bo takie inicjatywy skupiają wokół siebie ludzi umiejących się bawić. Jednocześnie pełne uznania dla Sergiusza za to, jaką energią wypełniony jest HAH w Poznaniu. Mamy do Poznania tak blisko, że będziemy wpadać na imprezy jeszcze nie jeden raz.

~ Piotrek i Paweł

Dzisiaj, zamiast cytatu – Postscriptum (PS) 🙂

Tuż po wyborach, kiedy wracaliśmy do domu pociągiem, dostawaliśmy od Was wiadomości, że nas widzieliście w klubie itd., oraz że wstydziliście się podejść i przywitać.

Nie gryziemy 🙂 Jesteśmy zwykłymi chłopakami, którzy prowadzą bloga. Nie czujemy się, a tym bardziej nie uważamy za celebrytów czy jakieś szychy. Daleko nam do tego, i nie taki cel nam przyświecał, gdy zakładaliśmy bloga. Spokojnie mogę chyba napisać, że potwierdzi to kilkadziesiąt osób, które poznaliśmy właśnie dzięki tej stronie internetowej 🙂 Lubimy poznawać nowych ludzi, bo to od Was czerpiemy energię i siłę na każdy kolejny wpis; Wy nas inspirujecie. Podobnie jak Wy, pracujemy i bywaliśmy bez pracy, chodziliśmy do szkół i nadal się uczymy, mamy chwile gdy się śmiejemy i miewamy problemy, kiedyś próbowaliśmy się odnaleźć i dzisiaj nadal szukamy inspiracji i planów na przyszłość. Nie wyróżniamy się niczym szczególnym 🙂

Jeśli nie wiesz, jak zagadać, po prostu podejdź i przywitaj się 🙂 My jesteśmy na tyle wygadani, że szybko znajdziemy temat do rozmowy 🙂

1Komentarz