PIOTR and PAWEŁ | Nigdy nie ma właściwego momentu… – mama Pawła pisze
297
post-template-default,single,single-post,postid-297,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,columns-4,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-12.0.1,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.2,vc_responsive

Nigdy nie ma właściwego momentu… – mama Pawła pisze

Nigdy nie ma właściwego momentu… – mama Pawła pisze

11696761_885026104898079_1746603679_n

Dzisiaj zapowiadana historia o wyjsciu z szafy Pawła oczami jego mamy.

Pewnego dnia Paweł oznajmił mi, że musimy poważnie porozmawiać. Wiedziałam już, że to coś poważnego, bo gdy miał jakiś problem to zawsze był to po nim widać. Był bardzo wystraszony i przejęty. Pytał, czy zawsze będę go kochać. Pomyślałam, że zrobił coś złego; może zawalił studia, a może będzie miał z jakąś dziewczyną dziecko.

Powiedział wtedy “Mamo – jestem gejem”. Moje pierwsze słowa były niecenzuralne, a zaraz po nich spytałam – “Co na to powie tato?” Byłam w szoku. Przytuliłam go i zapewniłam, że zawsze będę go kochać. Oczywiście posypało się mnóstwo pytań typu: “Jesteś pewny?”, “Może jesteś biseksualny?”, “Może ci się odmieni?”. Nigdy nie miałam nic przeciwko homoseksualistom, ale też mnie to nie dotyczyło. Jedno wiedziałam od razu, że nigdy nie odwrócę się od mojego dziecka, choćbym miała walczyć z całym światem.

Paweł jest wspaniałym i dobrym człowiekiem. Takiego syna życzę każdej matce. Nigdy nie miałam z nim problemów, nawet w okresie dojrzewania. Pierwszą noc prawie całą przepłakałam. Bałam się reakcji rodziny, a przede wszystkim męża, który raczej nie “przepada” za gejami. Było mi też przykro, że mój ukochany syn nie obdarzy nas wnukami. Szczęście Pawła jest dla mnie jednak najważniejsze.

Następne kilka miesięcy było dla mnie bardzo ciężkie, głównie ze względ na tajemnice przed mężem, który pracuje za granicą, co wiąże się z tym, że w domu bywa rzadko. Chciałam poczekać na odpowiedni moment, aby o wszystkim mu powiedzieć i nie zostawić go z tą wiadomością samego. Rozmowa z mężem i jego reakcja to już osobny rozdział. W każdym razie wszystko jest w porządku.

Paweł krótko po naszej rozmowie poznał chłopaka, którego bardzo polubiłam. Myślę, że to co ich łączy to prawdziwa miłość. Nie miałam pojęcia, jak może to być mocne i piękne uczucie.

Kochani, jeśli właśnie Wasz syn lub córka powiedzieli wam o swoich odmiennych skłonnościach seksualnych, nie odrzucajcie ich! To przecież Wasze dzieci! To, że tacy się urodzili, to nie ich wina. Oni sobie tego nie wybrali. Ja od lat czułam, że mój syn jest trochę bardziej wrażliwy i delikatniejszy, niż inni chłopcy. Przecież wasze dzieci nikogo nie krzywdzą, więc pozwólmy żyć im tak, aby  były szczęśliwe. Żyje się tylko raz!

~ Violetta

4 komentarze
  • Luki
    Opublikowano 18:28h, 05 lipca

    Aby wszyscy rodzice byli tacy wspaniali i tak pięknie myśleli o swoich dzieciakach. O ich szczęściu.

    Brawo dla mamy !

    I także muszą przyznać, obserwując znajomych, że miłość homoseksualna często jest “mocna i piękna” o czym nie jedna hetero-para może pomarzyć 🙂

  • SmallTownBoy
    Opublikowano 02:12h, 06 lipca

    Takie rozmowy zawsze wywołują w człowieku masę emocji. Warto dać sobie trochę czasu, oswoić się z tym co się usłyszało a dopiero później działać. Niestety w rzeczywiśtości wygląda to różnie. U mnie niestety nie obyło się bez “burzy”, dzisiaj wiem że wspierają mnie całym sercem i chcą dla mnie jak najlepiej. Życzę wszystkim osobom, które spotkały się z odrzuceniem siły i wiary, że będzie lepiej.. =)

  • Maciek
    Opublikowano 00:56h, 12 sierpnia

    Moja mama na pewno by mnie nie zaakceptowała. Kiedyś widziała na tapecie zdjęcie moje z moim już byłym partnerem i się zapytała – CO TO ZA PEDAŁY? 🙁

  • Mikołaj
    Opublikowano 08:25h, 23 września

    O jacie! Ale masz młodą i ładną mame! Na zdjęciu wyglądacie jak rodzeństwo!