PIOTR and PAWEŁ | Poznaliśmy człowiek(ów) – JAKUB & DAWID
2492
post-template-default,single,single-post,postid-2492,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,columns-4,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.2,vc_responsive

Poznaliśmy człowiek(ów) – JAKUB & DAWID

Poznaliśmy człowiek(ów) – JAKUB & DAWID

Na początku było…

Na swojej drodze – dzięki temu blogowi a więc i dzięki Wam – spotykamy ludzi wyjątkowych. Teoretycznie nie wyróżniają się niczym szczególnym spośród tłumu. Podobnie jak my, mają w sobie pierwiastek wyjątkowości (powiało skromnością), czyli chęć bycia otwartym. To trzeci wpis z serii „Poznaliśmy człowieka…” choć wpis ten dotyczy aż dwóch ‘człowieków’.

Jakub i Dawid z Roxette

Jakub i Dawid. W ramach wakacyjnego wyjazdu nagrali na Helu lip-sync z wykorzystaniem utworu zespołu Roxette. Klip, który zachwycił świat i o którym rozpisywały się największe portale LGBT+ oczywiście nie przypadł do gustu rodakom. Bo geje, bo spalić ich, bo dorwać ich adres i załatwić, bo do gazu itd. Chyba wszyscy już to znamy. To objaw zdaje się pewnej choroby społecznej, jaką jest niczym agresja oparta na czerpaniu przyjemności z zaniżania poczucia czyjejś wartości.

My klip Jakuba i Dawida zobaczyliśmy pierwszy raz (jak ostatnio sprawdziliśmy) około tydzień po tym, jak chłopaki wstawili go na YouTube. Przesłał go nam jeden z naszych czytelników. Obejrzeliśmy go i (co może potwierdzić właśnie ten czytelnik) byliśmy pozytywnie zaskoczeni. Spodobała nam się nie tylko estetyka filmu ale i idea, która obok kręconych przez nas czy innych vlogerów filmików jest dobrym obrazem różnorodności, o którą walczymy i do której dążymy. Brakuje mi osobiście jeszcze filmów tworzonych przez „pozostałe literki” naszej społeczności (np. T i Q), choć wydaje się, że i to wkrótce się zmieni.

Jakub i Dawid z Roxette

Wracając jednak do głównych postaci tego wpisu i komentarzy, które pojawiały się w Polsce. My chłopakami byliśmy (i jesteśmy) zachwyceni. Po poznaniu się na żywo odnaleźliśmy w sobie swego rodzaju bliźniaków. Kuba z charakteru wygadany, żyjący chwilą, otwarty, ciekawski. Dawid za to nieco stonowany, podchodzący do sprawy z dozą ostrożności, zachowawczy, mówi tylko to co trzeba i oby jak najzwięźlej. Czy to przypomina wam pewnych blogerów? (duuuuży uśmiech)

Jakub i Dawid z Roxette

Mówią “Jakub i Dawid z Roxette”…

Wracając jednak do chłopaków. Gdy ich nagranie stawało się co raz bardziej popularne tak i oni zaczęli być częściej widywani w mediach. Udzielali wielu wywiadów, które chyba z Pawłem znamy od podszewki. Nie wszystkim one jednak się podobały (nam jedno zdanie też, ale rozmowa wiele wyjaśniła). Hejt nasilił się (bądź miał swój początek) po jednym z wywiadów, gdzie z wypowiedzi wynikało, że Jakub i Dawid są przeciwni Paradom Równości oraz występującym tam Drag Queen (taaak, to o to nam chodziło w poprzednim zdaniu), które przyciągają uwagę mediów a w konsekwencji media te właśnie tak prezentują nasze środowisko w telewizji.

Jakub i Dawid z Roxette

Stop! W tym miejscu chcę wrócić pamięcią do swoich lat jeszcze sprzed coming outy, gdy już podejrzewałem, że jednak chyba jestem homoseksualny. Myślałem wtedy podobnie, jak chłopaki. Wiele w moim życiu zmieniło się właśnie dzięki temu blogowi, Wam oraz ludziom, których poznaliśmy. W tym Charlotte Drag Queer. Takie myślenie jest jednak dość powszechne. Nawet wśród moich znajomych o orientacji nieheteronormatywnej występuje przekonanie, że telewizja zamiast pokazywać całą paradę skupiała się wyłącznie na części tej najbardziej kolorowej. Naszym zdaniem tak jest i tak nie jest. To jednak temat na osobny wpis 😉

A chłopaki? Niezależnie od tego, czy swój pogląd zmienili albo czy ich wypowiedź została źle przekazana są częścią tego środowiska i również „reprezentują” pewną jego różnorodną część. I jeśli w ślad za nimi pójdą inni, to przyszłoroczna parada powinna być jeszcze większa i jeszcze lepsza niż ta z 2016 r. Jakub i Dawid zaangażowali się w jej organizację osobiście. Podobnie zresztą, jak robimy to i my (choć narazie wysłaliśmy jedynie zgłoszenie). Mam przeczucie że podobnie zrobią Charlotte, Aldona Relax i cała reszta literek LGBT+.

Sytuacja ta pokazuje jednak, że mimo iż walczymy w środowisku o jedno – równouprawnienie, brakuje nam poczucia pewnej wspólnoty. To uszczerbek wywołany brakiem jakiejkolwiek wewnętrznej merytorycznej debaty. Tej z kolei brakuje bo nie ma wciąż medium, które zgromadziłoby na rozmowach również i tych, którzy mają może i mniej wygodne podglądy, bardziej rygorystyczne albo bardziej otwarte i spontaniczne.

Jakub i Dawid z Roxette

Na zakończenie…

My Jakuba i Dawida polubiliśmy (choć chciałoby się użyć bardziej donioślejszego określenia). To zwyczajne chłopaki (jak zresztą sami mówią), którzy podobnie jak my, robią to, co lubią. My chcieliśmy ich poznać takich, jacy są. Nie przez pryzmat wywiadów czy tego, jak zachowują się przed kamerami. Poznaliśmy ich tam, gdzie zaczęła się ich historia z działalnością dla środowiska LGBT+. Na początku Polski. Na Helu. To było wyjątkowe spotkanie, które z jakiegoś dziwnego powodu (uciekł pociąg) przedłużyło się. Nie wiem ile godzin przegadaliśmy i ile tematów poruszaliśmy.

Wszystko to jednak wywarło na nas pozytywne emocje dlatego bez cienia wątpliwości publikujemy ten wpis! Napiszemy również coś, co według ich samych jest istotne. Mieliśmy nagrać z nimi jakiegoś vloga, ale… NIE. Taki nad morzem nie powstał. Nie dlatego, że nie chcieliśmy albo nie było weny. Nie powstał, bo było tak fajnie, że chwile te jednak chcieliśmy zachować dla siebie. Nie oznacza to, że nie będzie niczego w niedalekiej przyszłości 😉

– Piotrek

 

W internetach…

PS. A tu link do ich Facebooka i YouTube

7 komentarzy
  • Kamil P
    Opublikowano 18:54h, 18 grudnia

    Przeczytałem z wielką przyjemnością… Szczerze powiem, że zazdroszczę tej otwartości… u mnie jej brak, chodź już sami zdążyliście to zauważyć:) pozdrawiam

    (w drugim akapicie, w drugim wersie wkradł się wam błąd:P przepadł-przypadł)

  • Piotr
    Opublikowano 20:28h, 18 grudnia

    Super chłopaki, kibicuję Wam od samego początku, ja niestety nie mam tyle szczęścia, ciągle jestem sam

    • Tomek
      Opublikowano 21:58h, 19 grudnia

      Miłość zawsze pojawia się tam gdzie się jej nie spodziewamy:) Ja tez jestem sam a mimo to wierze w to, że ktoś jest gdzieś dla mnie tylko musimy się odnaleźć. Głowa do góry:) Życie jest piękne:)

  • Asiek24
    Opublikowano 22:52h, 18 grudnia

    Może kiedyś też powstanie jakiś wideo blog lesbijek polskich, bo na razie sami panowie są otwarci.

  • Marek Idziak-Sępkowski
    Opublikowano 12:56h, 19 grudnia

    Podziwiam Waszą postawę. Lączycie zamiast dzielić. Podejmujecie dialog tam gdzie ciśnie się krytyka wywołana publicznie rzuconymi słowami. To dobrze. Dobrze też że chłopaki są już na ten dialog i różnorodność otwarci. Taka jest sytuacja w sprawach LGBT że gdy robimy coś pod prąd, to osobami publicznymi stajemy nagle i nieoczekiwanie. Wręcz paradoksalnie – bo np. prowadzimy bloga, bo weźmiemy ślub, bo nas pobiją albo nagrany fajny teledysk i padniemy ofiarą nienawiści. Ale kiedy w każdym z tych przypadków – czasem wbrew naszej woli – staniemy się tymi osobami publicznymi, to musimy uważać na słowa które wypowiadamy. Bo nie wypowiadamy się już w wąskim gronie znajomych. Naszych opinii słuchają tysiące różnych ludzi i nie możemy się dziwić jeśli ktoś się poczuje zraniony naszymi nieroztropnymi słowami. Nie mniej warto podejmować dialog, bo wszyscy powinniśmy grać do jednej bramki – choć każdy ma prawo robić to na swój sposób – byle nie ranić innych. Dlatego cieszę się że przeciągacie Kubę i Dawida na stronę tolerancji i akceptacji wszystkich kolorów tęczy. Oni mają potencjał i mogą jeszcze dużo zrobić dla osób LGBT. Dobra robota!

  • mikolaj
    Opublikowano 21:00h, 19 grudnia

    teraz pora na wasz teledysk ;-p

  • Mario
    Opublikowano 13:08h, 08 stycznia

    No cóż.Wszędzie np.w Krakowie ludzie widzą te wynalazkiczłekokształtne zwane ciota.Chodzą po ulicach tacy faceci jak kobieta w obcisłych leginsach i mówiący jak kobieta w rodzaju żeńskim.Obrażający ludzi heteroseksualnych w środkach komunikacji miejskiej.Widzą ludzie często w miejscach publicznych takich jak parki,czy toalety w galeriach handlowych gejów uprawiających tam seks i tłumaczących ludziom,że geje tak mają i normalni ludzie muszą się z tym zgodzić.Dlatego takie agresywne zachowanie jest ludzi.Tych dziwaków jest niestety więcej i bardziej widoczni są.Ludzie muszą zobaczyć tak jak u was,tak jak u Ka&Do normalność i to że jesteście i zyjecie tak samo jak większość ludzi hetero,tyle że z tym małym haczykiem gay.Wtedy nastawienie społeczne się zmieni.I więcej takich ludzi musi być widocznych na co dzień.Dużo miłości chłopaki.Jesteście The Best.